PIENINY

1. Szlaki łatwe:
Wysoka -> 1050m n.p.m. (szlak zielony z Jaworek - 1h 45min)
Stosunkowo łatwy i urokliwy szlak na najwyższy szczyt Pienin. Łagodnie prowadzi przez Wąwóz Homole, potem troszkę ostrzej przecina łąki pełne owiec. Skalisty wierzchołek otoczony jest barierkami, a przy dobrej pogodzie oferuje piękną panoramę na Tatry, Beskid Sądecki oraz słowackie pasma.













Wysoki Wierch -> 898m n.p.m. (szlak żółty ze Szlachtowej - 1h 15min)
Szlak jest niewymagający i prowadzi na całej swojej długości przez łąki, a dopiero ostatnie podejście jest nieco ostrzejsze. Szczyt jest trawiastą kopą z panoramą 360⁰ i jednym z atrakcyjniejszych widokowo miejsc w Pieninach.












Durbaszka -> 942m n.p.m. (szlak niebieski z Wysokiej lub Wysokiego Wierchu - 40min)
Na Durbaszkę prowadzi grzbietowy, jednocześnie graniczny szlak. Z Wysokiej mamy do pokonania przez las dwa niewielkie pagórki, natomiast z Wysokiego Wierchu spacerujemy odkrytym terenem. Wariant drugi jest o wiele bardziej widokowy. Pod Durbaszką znajduje się schronisko, gdzie można odpocząć z widokiem na Beskid Sądecki. Uwaga! Wędrowcze nie kupisz tam napojów procentowych.












Przełęcz pod Szafranówką -> 625m n.p.m. (szlak niebieski ze Szczawnicy - 45min lub szlak żółty z Leśnicy - 35min)
Przełęcz pod Szafranówką możemy zdobyć od strony polskiej lub słowackiej i nie jest ona ani wybitnie wysoka, ani nazbyt widokowa. Od Szczawnicy podążamy niebieskim szlakiem obok schroniska Orlica, szybko znikając w lesie. Ostatni odcinek prowadzi odkrytym terenem, a na koniec czeka nas niewielka panorama. Od strony słowackiej od samego początku możemy podziwiać Sokolicę oraz Trzy Korony, a sielankowy klimat towarzyszy nam aż na przełęcz. Oba szlaki mało uczęszczane i piękne zwłaszcza późną wiosną i latem. 














Przełęcz pod Klasztorną Górą -> 605m n.p.m. (szlak niebieski/czerwony z Czerwonego Klasztoru - 35min)
By dostać się na przełęcz z miejscowości Czerwony Klasztor wystarczy zaledwie 35 minut, a podejście przez las jest wygodne i niemęczące. Na miejscu zastajemy jeden z najpiękniejszych widoków na Tatry oraz Trzy Korony w otoczeniu rozległej polany sprzyjającej odpoczynkowi. Rewelacyjne miejsce w bliskim sąsiedztwie cywilizacji.














Przełom Dunajca (szlak czerwony ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru lub odwrotnie - 2h 30min)
Przełom Dunajca możemy pokonać nie tylko tratwą w towarzystwie flisaka, lecz także rowerem lub pieszo i właśnie te dwa sposoby, przy pomocy własnych mięśni polecam najbardziej. Spacer wzdłuż Dunajca czerwonym szlakiem to 10-kilometrowy odcinek wśród urwistych skał, przy szumie rwącego potoku i zapachu lasu. Po drodze usytuowanych jest wiele ławek do odpoczynku, a widoki na znane szczyty Pienin umilą wędrówkę.















2. Szlaki średnio zaawansowane:
Sokolica -> 747m n.p.m. (szlak zielony z Krościenka n/d Dunajcem - 1h 40min)
Typowo leśny szlak prowadzi początkowo wzdłuż Dunajca. Potem czeka nas ostrzejszy odcinek aż do Przełęczy Sosnów, od której idziemy po równym terenie. Szczyt zdobywamy po skalnych stopniach wzdłuż barierek, a eksponowany wierzchołek również jest ubezpieczony metalowymi poręczami. Sokolica słynie z reliktowej sosny i przepięknej panoramy na Tatry oraz Dunajec.












Trzy Korony -> 982m n.p.m. (szlak żółty/zielony+niebieski ze Sromowców Niżnych - 1h 55min)
Obie trasy ze Sromowców Niżnych wymagają pokonania sporej wysokości. Startujemy przy schronisku PTTK "Trzy Korony". Szlak zielony prowadzi praktycznie cały czas lasem aż do Ostrego Wierchu, natomiast szlak żółty jest zdecydowanie bardziej widokowy. Pierwsze idziemy przez Wąwóz Sopczański, potem zakosami przez las aż do Przełęczy Szopka, gdzie znajduje się jeden z lepszych punktów widokowych w Pieninach. Ostatni odcinek szlakiem niebieskim z obu stron jest wymagający kondycyjnie. Zdecydowanie w górę polecam szlak żółty, natomiast na powrót szlak zielony, z zahaczeniem o Zamek Pieniński. Na szczycie Trzech Koron znajduje się niewielka platforma widokowa, na którą docieramy po metalowych schodach.














Trzy Korony -> 982m n.p.m. (szlak żółty+niebieski z Krościenka n/d Dunajcem - 2h 20min)
Szlak mniej wymagający jak te ze Sromowców, aczkolwiek również mniej interesujący. Idziemy szeroką drogą przez las, mijając kolejne rozstaje, a Przełęcz Szopka oferuje przedsmak widoków z Okrąglicy. Po ostatnim męczącym podejściu szlakiem niebieskim, na szczycie czeka nas platforma z bogatą panoramą na Pieniny, Gorce, Beskid Sądecki, Tatry oraz słowackie pasma górskie.













Wysoka -> 1050m n.p.m. (szlak żółty+niebieski z Jaworek przez Przełęcz Rozdziela - 3h 40min) 
Szlak żółty jest mało uczęszczany i początkowo prowadzi Wąwozem Międzyskały, gdzie wędrujemy w przyjemnym otoczeniu skał. Po ostrzejszym podejściu przez polanę docieramy na Przełęcz Rozdziela, skąd będziemy podążać szlakiem niebieskim granicznym. Trasa odtąd prowadzi przez las, tym samym pozbawiając wędrowca widoków. Później, bezpośrednio na wierzchołek trasa wyznaczona jest przez metalowe barierki, a po drodze usytuowanych jest kilka punktów widokowych. Panorama z Wysokiej rozpościera się na 4 strony świata, a wierzchołek ograniczony barierkami nie pomieści zbyt wielu osób.













Sokolica -> 747m n.p.m. (szlak niebieski Sokolą Percią z Trzech Koron i odwrotnie - 2h 45min) 
Szlak niebieski, zwany Sokolą Percią łączy dwa najpopularniejsze szczyty Pienin. Nie należy do najtrudniejszych, ale niektórych może zniechęcić ekspozycją i wędrówką po skałach nad przepaścią. Zabezpieczony jest barierkami, jednak osoby bardziej wrażliwe na wysokość powinny raczej omijać ten wariant. Dla reszty będzie nowym doświadczeniem, z kilkoma ciekawymi punktami widokowymi. 













Plasna -> 889m n.p.m. (szlak zielony+czerwony z Leśnicy - 1h 15min)
Plasna to niezbyt widokowy i popularny pieniński szczyt w słowackiej części pasma. Szlak zielony początkowo prowadzi wśród sielankowych polan po umiarkowanym terenie. Końcówka na Przełęcz pod Plasnou nieco ostrzejsza, wymagająca kondycyjnie, natomiast szlak czerwony łagodny. Na wierzchołku znajduje się altanka oraz niewielkie okienko z widokiem na Tatry. Szczyt polecam raczej przy okazji niż jako punkt docelowy.




 











* szlaki zostały sklasyfikowane pod względem trudności kondycyjnych w okresie wiosenno-jesiennym
** źródłem podania czasów przejścia jest mapa





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz