Zielono-żółte beskidzkie szaleństwo

Owa relacja z pewnością nie jest do czytania. Owa relacja ma za zadanie przenieść Was do krainy wiosny, do krainy zielono-żółtej szczęśliwości. Oczywiście wciąż pozostajemy w klimacie górskim, a całość jest niezwykłym połączeniem szczytu Matyska i okolicznej Żywiecczyzny. Zabieram Was na majowy spacer...

Szczyt Matyski widziany ze szlaku
Droga krzyżowa
Za nami góra Grojec koło Żywca
Bendoszka Wielka i Wielka Racza ponad zielonymi łąkami
Redykalny Wierch i graniczne pasmo Beskidu Żywieckiego
Sielankowy Beskid Śląski ze Skrzycznem w tyle
Nieśmiało wyłaniają się Klimczok i Magura
Podczas gdy my odpoczywamy inni muszą pracować
Miejscowość Radziechowy ze szczytu Matyski
Grzbiet Magurki Radziechowskiej
W oddali Beskid Mały
Węgierska Górka i Beskid Żywiecki
Jubileuszowy Krzyż na szczycie Matyski
Zielone kopy Beskidu Żywieckiego
Samotne drzewo
Żar i Kiczera z pasma Beskidu Małego
Skrzyczne, Klimczok i Magura z pasma Beskidu Śląskiego
Skrzyczne widziane z okolic miejscowości Lipowa
Rzepakowe pole
Zawsze marzyłam o takim kadrze w swojej kolekcji
Cuda natury, czyli fale rzepaku
Rzepak i Beskid Mały

A.N.
21.05.2016



2 komentarze:

  1. Jak ja ci zazdroszczę tych Beskidzkich krajobrazów. Bardziej sielsko chyba już być nie może. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze nas ciągnie tam, gdzie mamy daleko :)

      Usuń